Pierwsze (powiedzmy) górskie wakacje

Dziadkowie nas rozpieszczają. Nie tylko żywią, trzymają pod dachem, ale i fundują atrakcje typu wyjazd gdzieś na odpoczynek. Choć nie do końca wyszedł on jak trzeba ów odpoczynek, ale i tak było fajnie. Pojechaliśmy sobie do Karpacza. Oj, baaaardzo zmieniło się to miasteczko. Bardzo. I wyładniało i rozrosło się. Co prawda to nie są moje klimaty, bo za dużo tam ludzi. Stanowczo za dużo. Takie południowo-zachodnie Zakopane, ale na wyjazd kilkudniowy z dzieckiem warto się wybrać. Co prawda, jak już pisałam, moje dziecko nie nadaje się za bardzo na takie wyjazdy. Dla niej szczyt marzeń to piaskownica i plac zabaw. Żeby gdzieś dłużej pochodzić, pozwiedzać, no nie bardzo ma na to siłę. A ochoty jeszcze mniej. Skupić się nie potrafi, wszędzie jej pełno. Szkoda, bo w Karpaczu naprawdę jest co zwiedzać z dziećmi. Możliwe, że jak już ta nasza latorośl nieco podrośnie, to raz jeszcze się tam wybierzemy.

A jest i Park miniatur w Kowarach, są sztolnie, jest Miasteczko Westernowe w Karpaczu, piękne parki, dróżki leśne, skałki, tamy. Jest gdzie chodzić. I o ile młoda lubi chodzić, biegać, bawić się, o tyle zwiedzanie, oglądanie jako takie, nie bawi jej wcale. No cóż, może jeszcze jest za mała. Ale do Świątyni Wang  w Karpaczu wlazła sama!🙂 Jak na takiego szkraba ledwo od ziemi odrośniętego, to całkiem nie lada wyczyn😀

Miło było przypomnieć sobie, jak to było i jak jest w Karpaczu, ale mieszkać bym tam nie chciała za żadne skarby świata. Okropnie. Gorzej niż w Warszawie, pod względem zaludnienia i harmidru he he🙂 Bo tereny przepiękne. :) Zresztą parę zdjęć, jak zwykle, wrzucam. Może komuś się tam spodoba🙂

Park miniatur w Kowarach

100_0940

W Krasnoludkowie🙂

100_0950

Wśród swoich😀

100_0956

Babcia, goń mnieeeee

100_0987

100_0965

Dziadkowie z -jak na razie – jedyną wnusią😀

100_0967

Oswajamy pieska – to nic, że z wikliny😀

100_0979

Świątynia Wang w miniaturze

100_0991

I w całej okazałości😀

100_1004

Na tarasie świątyni

100_1021

Popołudniowy relaks przy książeczce🙂

100_0996

Na Dzikim Zachodzie😉

100_1026

Szał ciał, czyli młoda na placu zabaw

100_1039

100_1037

100_1043

🙂 miłego dnia odwiedzającym życzę😀

3 komentarzy

  1. magdalena said,

    03/09/2013 @ 18:57

    Fajne zdjęcia! A Kasia urosła bardzo!

  2. Rufikowa said,

    04/09/2013 @ 12:19

    ano, rośnie jak na drożdżach. Ja ostatnio Twoich szkrabów też nie poznałam. Dużą pannicę masz już w domu
    🙂

  3. magdalena said,

    04/09/2013 @ 18:33

    Oj tak już 6 lat ma i do zerówki chodzi:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: