Zakupowo-pieniężne rozterki

Troszkę chyba jestem dziwna. Ludzie przeważnie (chyba) mają tak, że jak mają wydać własne pieniądze, to się zastanawiają, czy aby na pewno, czy na pewno na to, a może jednak będzie coś lepszego/tańszego/wytrzymalszego. Zaś gdyby mieli wydać na swoje potrzeby „cudzą” kasę, (otrzymaną w prezencie, czy jak tam zwał), to wydaliby bez wahania. A ja mam zgryza z cudzą kasą. Jak mam własną, to wydaję bez większego marudzenia, zastanawiania się nad walorami kupowanej rzeczy. Ot, spodoba się i mam na to pieniądze, to kupuję. I cała decyzja podjęta jest niemal w okamgnieniu.

We wtorek przeglądałam wózki dla młodej, bo stary rozwaliłam. Wybrałyśmy się z dziadkiem do Opola po książki i zakupy ciuszkowe dla Krasnala. Młoda kaprysiła już w wózku i chciałam ją wyjąć, cóż… Za mocno zaparłam się o kółka i się rozjechały. Do tego Kasia rozwaliła siedzisko, więc już chyba nawet nie było, co ratować. I dopóki myślałam, że ja za niego płacę, to wybrałam dwa typy. Miałam się rano przyjrzeć dokładniej i zdecydować na jeden z nich. Ot, cała akcja trwała może pół godziny z szukaniem na nowym(?!) allegro łącznie.

Wczoraj się dowiedziałam, że to nie ja płacę, tylko babcia chce młodej wózek fundnąć i zaczęły się schody. Już nie byłam przekonana, że te pieniądze (nieswoje) chcę wydać właśnie na te wózki i zaczęły się poszukiwania na nowo, szukanie zalet, wad, opinii. Jeeeeeeny, jak ja nie lubię, jak ktoś płaci za mnie. Koniec końców zdecydowałam się na zupełnie inny wózek, a w zasadzie babcia zadecydowała, bo chciała iść do pracy dziś rano wyspana, a zapowiadało się, że przy allegro spędzimy czas do rana. Bo jakoś jak mam wydać cudzą kasę, to czuję większą presję i odpowiedzialność związaną z moim wyborem. Hmmm… Koniec końców młoda będzie miała nowy wózek – Graco Mirage z różnymi tam bajerami i dodatkami i mam nadzieję, że dobry. Bo będę miała wyrzuty sumienia, że babcię na taki wózek naciągnęłam😉

graco

To wyżej, to nowa limuzyna Krasnala😉

3 komentarzy

  1. Barbara Pelc said,

    18/04/2013 @ 7:04

    My miałyśmy taki sam tylko zielony i kilka dni temu oddałam Panu, który wywiózł na złom (nikt ze znajomych nie chciał!) i nikt nie chciał odkupić. Wózek świetny, troszkę przy skrętach mógłby mieć bardziej skrętne koła, ale jest super! Ten Ci się szybko nie rozwali!

  2. Barbara Pelc said,

    18/04/2013 @ 7:05

    Pomyliło mi się – kilka miesięcy temu, jakoś w listopadzie:)

  3. Rufikowa said,

    18/04/2013 @ 7:31

    no właśnie na to liczę, że przetrwa dłużej, choć ten wcześniejszy, jak na spacerówkę zwykłą najzwyklejszą i tak długo i wiele przetrzymał😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: