Miłe chwile

Kiedy ktoś jednak o nas pamięta🙂

Parę dni temu zadzwonił do mnie kolega/przyjaciel/brat – w zasadzie takie trzy w jednym🙂 Tak zupełnie bez powodu. Bo przeczytał na FB moje wynurzenia na temat Młodej i stwierdził, że dawno nie rozmawialiśmy. Zadzwonił. Ot, tak po prostu. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się, powymienialiśmy uwagi i doświadczenia młodych rodziców – bo ów Misiek ma 3-letniego syna. I tak mi się fajnie zrobiło.🙂 Dziękuję za ten telefon.

A chwilę później przyszedł sms od koleżanki/przyjaciółki/siostry – też takie trzy w jednym🙂 Że wysyłają ją na polityczne salony stolicy w ten piątek. No to chyba oczywiste było, że ma u nas zostać choć do soboty. I została i fajnie było tak pogadać z kimś dorosłym, nie będącym moim mężem🙂 Z kimś z poprzedniego życia😀

A dziś poszłyśmy na plac zabaw z Młodą. Tyle, że Młoda nieco nie domaga i ogólnie senna chodzi, więc za długo się nie pobawiła. Za to potem pospała dłużej, a my popiłyśmy kawkę, pogadałyśmy. No i troszkę mi to doładowało akumulatory. Bo czasem tak smętnie samej tu siedzieć🙂 Fajnie że jesteście kochani🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: