Wrzesień

To jakiś taki rocznicowy miesiąc w moim odczuciu. I nie chodzi mi tutaj o rocznice wojenne, historyczne. Raczej o te prywatne, rodzinno-koleżeńskie.

Dziesięć lat temu, 3 września zmarła moja babcia. Szybko ten czas zleciał.

Parędziesiąt lat temu, 5 września moi dziadkowie brali ślub. Niestety, nie żyjący już dziadkowie.

Dokładnie 34 lata temu, 9 września moi rodzice zdecydowali się rozpocząć wspólną drogę życia. Wczoraj mieli swoją rocznicę. Obyło się bez szaleństw. Ot, wspólna msza, wspólny obiad, torcik i kawa. I mały toast dla uczczenia tegoż faktu🙂 A potem babska część rodziny wybrała się na spacer. Dziadek odpoczywał.

Mała cwaniara😀

Taka już jestem duża i samodzielna😀

Po spacerku odpoczynek u babci na kolanach

🙂

Spacerku ciąg dalszy

Nasz domowy „Czołg” w natarciu😀

I na huśtawkęęęęęęę😀

Piękny dzień. Słoneczny. Jakiś festyn znów we wsi. Dużo hałasu. Ciufcia na kółkach jeżdżąca po wsi. A dzięki temu niemal pusty park i plac zabaw. Skorzystałyśmy.🙂

Wrzesień to też miesiąc urodzin paru dobrych znajomych i im wszystkim wszystkiego, czego zapragną😀

Pozdrawiamy z urlopu🙂 Jeszcze 2 tygodnie i wracamy do siebie. I fajnie i szkoda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: